S8 nie będzie autostradą, a tylko drogą ekspresową - napisała wrocławska Gazeta Wyborcza.
Jeszcze trzy miesiące była mowa, że między Wrocławiem a Warszawą nie ma sensu prowadzić drogi ekspresowej. Powód? Natężenie ruchu na tej trasie jest tak duże, że trzeba budować autostradę.
- Okazało się, że zmiana S8 na A8 wiązałaby się z opóźnieniem budowy. Całą procedurę związaną z przygotowaniem budowy trzeba by było powtórzyć, od nowa uzyskiwać pozwolenia, dokupować grunty. A to trwa latami - wyjaśnia Gazecie Wyborczej Aldona Młyńczak. - Ja bym nie robiła z tego wielkiej tragedii. Lepiej wybudować trasę szybkiego ruchu i zdążyć na Euro 2012, niż nie zdążyć z autostradą.
S8 jako droga ekspresowa ma być gotowa w 2012 roku. Przejazd nią będzie darmowy. Gdyby była to autostrada, przejazd z Wrocławia do Warszawy kosztowałby około 75 zł.
Z Pabianic drogą ekspresową S8 dojedziemy do Wrocławia, a do Warszawy pojedziemy planowaną autostradą A2.