Wczoraj prokurator oddalił doniesienie Marka Błocha, uznając je za bezzasadne. Na dodatek wskazał, że decyzję o odrzuceniu taryfy podjęli radni a nie sam Cichosz.
Wcześniej doniesienie do prokuratury na wiceprezydenta złożył Marek Błoch. Jego zdaniem Cichosz naraził spółkę na stratę 670 tys. zł., bo nie wprowadził podwyżek opłat za wodę.
Na konferencji prasowej w Urzędzie Miejskim Cichosz oświadczył, że:
"- Doniesienie jest klasycznym atakiem personalnym, w którym w konsekwencji zaatakowanym jest Pan Prezydent Zbigniew Dychto, który swoimi działaniami podjął próbę ograniczenia cen wody i kanalizacji.
- Ceny te prawie co rok idą w górę, jednocześnie nie ma cięcia kosztów w firmie, a odpowiedzią prezesa Błocha na działania próbujące to zatrzymać jest... doniesienie do prokuratury.
- Niestety doniesienia do prokuratury, to metody walki politycznej z poprzednich, kłótliwych kadencji. Pan Marek Błoch, który wielokrotnie sam tłumaczył sie w sądzie i w prokuraturze, ma niestety w tym bogate doświadczenie.
- Moja rodzina, a zwłaszcza żona w 9 miesiącu ciąży, bardzo przezywa tę upublicznione nieprawdziwe informacje, związane z moją osobą, w związku z tym rozważam podjęcie czynności prawnych w obronie mojego dobrego imienia.
- Ponieważ w swojej pracy, czy jako radnego czy wiceprezydenta, staram sie kierować przez wszystkim dobrem naszych mieszkańców, oświadczam, że nie dam się zastraszyć Panu Markowi Błochowi i nadal będę robił to, co jest słuszne i celowe."