ad

Teraz więcej pacjentów skarży się na oczy?

– Tak, mam takie obserwacje z mojej praktyki lekarskiej. To mnie nie dziwi. Praca przy komputerze, laptopie jest szkodliwa dla wzroku. Nie bez powodu zobowiązano pracodawców do refundacji specjalnych okularów ochronnych dla osób pracujących przy komputerach.

Na co konkretnie się skarżą?

– Odczuwają bóle głowy, zmęczenie i rozdrażnienie. Wielu zgłasza, że przestaje widzieć ostro, a tekst na monitorze się rozmywa. Rano po przespanej nocy widzenie jest lepsze. Po 2–3 godzinach pracy oczy są zaczerwienione, szczypią, pieką. To oznaki zmęczenia oczu, których przyczyną jest nieprawidłowa i niepełna korekcja, zaburzenia ruchu gałek ocznych i nieprawidłowe wydzielanie lub skład łez.

Co nam najbardziej szkodzi?

– Zbyt duża jasność ekranu oraz widmo światła niebieskiego. Podstawowa rada – zmniejszamy jasność na ekranie laptopa czy telefonu. Jeśli nie potrzebujemy idealnego odwzorowania barw, warto ustawić takie zabezpieczenia. Patrząc w ekran, a to jest dla naszego mózgu fascynujące, zapominamy mrugać i nawilżać oko.

Mrugamy rzadziej?

– Tak się dzieje zwłaszcza wtedy, gdy mamy złe oświetlenie miejsca pracy. Stara zasada mówi, że jeśli czytamy książkę lub patrzymy na ekran, powinniśmy zapalić inne ogólne źródło światła w pomieszczeniu. Ekran komputera nie powinien być jedynym źródłem światła. Bo wtedy jesteśmy bardziej wpatrzeni w ekran i mrugamy rzadziej niż powinniśmy. Są to też mrugnięcia niepełne i całe oko nie jest pokryte filmem łzowym. Jest suche.

Jak długo można „jednym ciągiem” pracować przy komputerze?

– Dorosły człowiek nie powinien pracować wzrokiem nieprzerwanie dłużej niż cztery godziny dziennie. Dzieci między 8. a 15. rokiem życia nie dłużej niż 2 godziny, a młodsi 20 minut.

Takie ograniczenie raczej jest niemożliwe, gdy komputery służą nie tylko do pracy i nauki, ale zastępują nam spotkania towarzyskie, kino itp. Spędzamy przed nimi nawet kilkanaście godzin na dobę.

– To poważne wyzwanie dla naszych oczu. Natura stworzyła nas dalekowidzami. Oczy służyły naszym przodkom do wypatrywania zwierzyny. Teraz oczy służą nam do patrzenie w bliskich odległościach, często przy sztucznym świetle, w klimatyzowanych i ogrzewanych pomieszczeniach. To nie sprzyja naszym oczom. Jeśli zaczynamy mrużyć oczy patrząc na tekst, powinniśmy powiększyć czcionkę i skorygować ostrość ekranu. Pracując przy komputerze najlepiej sprawić sobie odpowiednie okulary z filtrem blue blocker, pochłaniającym nadmiar światła niebieskiego emitowanego przez ekran, które nie jest obojętne dla siatkówki oka. Kupując monitor lub laptop, wybierzmy taki, który zabezpiecza przed nadmiarem światła niebieskiego.

A jak zorganizować miejsce pracy?

– Ważne jest, aby monitor komputera oddzielała od oczu odległość co najmniej wyciągniętej ręki (50–60 cm). Ekran powinno się ustawić troszkę niżej niż oś widzenia. Dobrze jest, by był odpowiednio duży, gdyż im mniejszy, tym mniejszy komfort pracy, rzadsze mruganie, a tym samym gorsze nawilżanie oka. Należy zadbać, by kontrast tła i czcionki był jak największy, bo wtedy oko męczy się wolniej.

Jakie robić przerwy w pracy?

– Co 15–20 minut trzeba oderwać wzrok od ekranu i spojrzeć gdzie indziej, ale nie np. na ekran telefonu. Najlepiej patrzeć w dal, przez okno, na przedmiot oddalony o co najmniej 6 metrów i to przez kilkadziesiąt sekund.

Jak jeszcze można wspomagać nasze oczy?

– Regularnie wietrzymy pomieszczenie, w którym pracujemy. Ekran należy ustawić lekko pochylony pod kątem 15–20 stopni, poniżej wysokości, na której są nasze oczy. Dzięki temu mięśnie gałki ocznej nie będą się tak męczyć. Najgorsze dla oka jest patrzenie do góry. Dbajmy o nawilżanie. Można zakraplać tzw. sztuczne łzy, czyli krople nawilżające.

Jaką najważniejszą radę przekazałby pan osobom pracującym przy komputerze?

– Najważniejsze jest wyrównanie wady wzroku. Nawet niewielka, która nie przeszkadza w codziennym życiu, może być utrapieniem przy komputerze. Pomaga precyzyjne wyrównanie wady, z dokładnością do 0,25 dioptrii. W okularach do komputera jest to dużo ważniejszy czynnik niż powłoka zabezpieczająca. Dobranie takiej korekcji wymaga bardzo precyzyjnego badania przez specjalistę.