RODZICE ZAPŁACĄ WIĘCEJ

-----
Z 76 zł do 90 zł rośnie czesne za przedszkola i żłobki miejskie.
-----

Propozycję podwyżki zgłosił prezydent Jan Berner. Dyskusja była burzliwa. Ostatecznie radni miejscy postanowili, że rodzice przedszkolaków i młodszych pociech muszą płacić więcej - o 14 zł miesięcznie.

Najpierw ustalono, że czesne będzie obliczane od minimalnego wynagrodzenia za pracę w kraju, a nie od najniższej pensji. Wynagrodzenie najniższe to 760 zł, a minimalne - 824 zł. Spór rozgorzał, gdy doszło do ustalenia podwyżki. Ostatecznie 14 radnych prawicy (przeciwko 7 radnym lewicy) zdecydowało, że od września rodzice będą płacić 90 zł 64 gr.

Pabianiczanie, którzy posyłają do przedszkola lub żłobka więcej niż jedno dziecko, mają płacić mniej za drugie i następne dziecko - bo 49,44 zł.


***
Do pabianickich przedszkoli chodzi 1.600 dzieci (60 procent dzieci w wieku przedszkolnym). Utrzymanie przedszkoli kosztuje rocznie 8,6 mln zł. Do kasy miejskiej wpływa milion zł z czesnego za przedszkola i 75.000 zł za żłobki.
Z ulg w opłatach za przedszkole korzysta 100 rodzin.


***
CO O PODWYŻCE SĄDZĄ RADNI

Jarosław Lesman - lewica:

- Protestuję. Czesne to nie jedyne opłaty za przedszkole. Rodzice płacą też za lekcje rytmiki, naukę języków obcych. Kogo będzie na to stać?

Grzegorz Mackiewicz - prawica:

- Oceniam podwyżkę bardzo pozytywnie. Od kilku lat nie było podwyżek czesnego, a musieliśmy zlikwidować dwa przedszkola. Nad najbiedniejszymi rodzinami otworzyliśmy parasol ochronny w postaci ulg na drugie dziecko.

Karol Suchocki - lewica:

- Zwolniliśmy z płacenia podatku właścicieli psów, a podnieśliśmy opłaty za pobyt dzieci w przedszkolach i żłobkach. To oburzające!

Elżbieta Papuga - lewica:

- Jestem przeciwko podwyżce. 60 procent pabianiczan, którzy posyłają dzieci do przedszkoli, to nie są ludzie zamożni, których stać na wyższe opłaty.

Mariola Florczak - prawica:

- Nie demonizujmy. Nie będzie tak, że z powodu małej podwyżki czesnego rodzice nagle przestaną posyłać dzieci do przedszkola. Pracuję w opiece społecznej, która płaci za przedszkola i żłobki dla najbiedniejszych.

Leszek Maliński - niezależny:

- A gdzie polityka prorodzinna? Podwyżka ma przynieść kasie miejskiej 30.000 zł. To żaden zysk dla naszego miasta.


---
TANIEJ ZAPŁACIMY ZA ŚMIECI

-----
Skończą się problemy z wysypiskiem w Łaskowicach.
-----

Pabianickie śmieci będzie wywozić firma z Bełchatowa. Zgodzili się na to radni miejscy. Spółka Eko-Region już zabiera śmieci spod bloków Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Robi to taniej niż Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.

Wkrótce bełchatowianie zabiorą kontenery i puszki spod domów komunalnych i prywatnych. Nie zawiozą ich do Łaskowic, bo Eko-Region ma swoje wysypiska pod Bełchatowem i Częstochową. W ten sposób mieszkańcy Łaskowic będą mogli zakończyć protesty przeciwko zaśmiecaniu ich wsi.

- Nasze usługi są tanie, a ceny stabilne - chwali się Andrzej Kaczmarek, prezes bełchatowskiej spółki. - Pabianiczanie będą płacić o 20 procent mniej niż dotychczas.

Pabianice wejdą do spółki z Eko-Regionem. Wniosą sprzęt do wywożenia śmieci (wart ok. 2 mln zł), który ma ZGKiM. Nasze miasto będzie miało 12 proc. udziałów w Eko-Regionie.

Pracę w bełchatowsko-pabianickiej spółce mają dostać wszyscy pracownicy Wydziału Oczyszczania Miasta ZGKiM.

- Zatrudnimy 35 osób co najmniej na rok - zapewnia prezes Eko-Regionu. - Trwają negocjacje ze związkami zawodowymi na temat płac. U nas pensje są, niestety, niższe.