Była tylko jedna oferta i ona została przyjęta przez komisję konkursową. Złożyła ją duńska firma Falck. Duńczycy zaoferowali przekazanie szpitalowi sprzętu medycznego za około milion zł do oddziału ratownictwa medycznego. Obiecali też zatrudnić załogę pogotowia.

Dyrekcja szpitala jest bardzo ostrożna w podawaniu szczegółowych informacji.

- Dopóki nie zostanie spisana oficjalna umowa, wolę się nie wypowiadać - tłumaczy doktor Paweł Górski, dyrektor szpitala.


***
Przeciwko Duńczykom w pabianickim pogotowiu jest Liga Polskich Rodzin. Pabianiccy działacze obawiają się o los pracowników pogotowia. Są przeciwni wchodzeniu obcego kapitału do polskiej firmy, która doskonale radzi sobie sama. Znaleźli też pieniądze na wyposażenie oddziału ratownictwa medycznego. Poszukali ich u marszałka województwa. W najbliższą niedzielę LPR będzie pod kościołami zbierał podpisy pod apelem w obronie pabianickiego pogotowia.