300 zł to dieta szeregowego członka obwodowej komisji wyborczej. Przewodniczący dostanie o 80 zł więcej.

17 września mija termin zgłaszania kandydatów do Terytorialnej Komisji Wyborczej (to jest komisja, która zlicza głosy zebrane w Obwodowych Komisjach Wyborczych).
– Jeszcze dziś mamy zgłoszenia kandydatów – mówi Cezariusz Cessanis z Urzędu Miejskiego.
W Terytorialnej Komisji Wyborczej zasiada od 7 do 9 osób zgłoszonych przez Komitety Wyborcze. Warunek jest jeden - kandydaci muszą mieszkać stale na terenie Pabianic.
- Jeśli kandydatów jest więcej, Komisarz Wyborczy robi losowanie – tłumaczy Cessanis.– Przewodniczącego i wiceprzewodniczącego komisja wybiera sama.
Diety za pracę w Terenowej Komisji Wyborczej gwałtownie podskoczyły w porównaniu z wyborami sprzed 4 lat. Przewodniczący zarobi 650 zł, wiceprzewodniczący 600 zł, a szeregowi członkowie po 550 zł.

Niezła kasę można dostać też za pracę w Obwodowej Komisji Wyborczej. Przewodniczący komisji dostanie 380 zł, wiceprzewodniczący 330 zł, a szeregowy członek 300 zł. Jeszcze jest miesiąc, by postarać się o miejsce w komisji. Kandydatów na członków Obwodowych Komisji Wyborczych można zgłaszać do 17 października. Mogą to zrobić tylko zarejestrowane komitety wyborcze.
W Pabianicach będzie 49 Obwodowych Komisji Wyborczych, w tym 6 zamkniętych (to są komisje w szpitalu i DPS-ach). W 46 komisjach będzie pracować od 6 do 8 osób.
– Jedną zgłasza prezydent spośród pracowników administracji samorządowej – tłumaczy Cessanis. – Resztę - komitety wyborcze.
Komisje w obwodach zamkniętych będą liczyć od 4 do 6 osób. Jedną osobę powołuje prezydent spośród pracowników danej placówki.
Jeśli będzie więcej zgłoszonych chętnych, to ich wybór nastąpi drogą losowania. Zrobi to Terytorialna Komisja Wyborcza.