Uparta handlarka przeniosła się z okolic cmentarza na targowisko przy Moniuszki. Nie byłoby w tym nic niestosownego, gdyby nie to, że dziś (piątek) sprzedawała kwiaty przy… przejściu dla pieszych. Strażnicy miejscy ją pouczyli i tym razem bez protestów przeniosła się w inne miejsce.