Nowy system wprowadzony przez Ministerstwo Cyfryzacji „Cepik 2.0” został uruchomiony 13 listopada. Już pierwszego dnia działania do Ministerstwa wpłynęło 60 zgłoszeń o błędach. Problem dotknął też mieszkańców naszego powiatu. Od 2 miesięcy spędzają wiele godzin w kolejkach w wydziale komunikacji. Wielu z nich zostaje odprawionych z kwitkiem. Pecha mają nawet ci, którzy miejsca w kolejce zaklepują sobie nawet z samego rana.

- Do tej pory  wydawaliśmy  samych dowodów rejestracyjnych ok. 100 dziennie. Od momentu wprowadzenia aplikacji ilość załatwianych spraw spadła o 30–40 procent – mówi Jan Chojecki, naczelnik Wydziału Komunikacji i Transportu.

Do problemów z systemem odnieśli się także starosta Krzysztof Habura i członek zarządu powiatu Gabriela Wenne-Błażyńska.

- Przepraszamy za utrudnienia i opóźnienia, ale są one wynikiem tylko i wyłącznie wprowadzenia nowej aplikacji – tłumaczy Habura. - W tej chwili czynne są wszystkie stanowiska obsługi petentów, ale niestety błędy w systemie znacznie wydłużają pracę urzędników.

Sposobem na zmniejszenie kolejek w wydziale może być zwiększenie ilości stanowisk obsługi.

- Przygotowujemy się do remontu i powiększenia sali, kosztem pomieszczeń urzędniczych oraz informacji. Wiąże się to też ze zwiększeniem stanu zatrudnienia – mówi starosta.

Starostwo na bieżąco wysyła do Ministerstwa uwagi dotyczące działania systemu. Jednak nadal nie wiadomo, ile potrwa jego usprawnienie.