Ze sklepów znikają konserwy, ryż, miód, mydła, papier toaletowy i woda mineralna. W aptekach zaczyna brakować leków na grypę i przeziębienie.

W minionych tygodniach sprzedaż produktów spożywczych, kosmetyków i chemii gospodarczej była o około 25 proc. wyższa niż zwykle – podały placówki handlowe.

Już w ubiegłym tygodniu mocno wzrosła w Polsce sprzedaż ryżu, mąki, kaszy i makaronu. Klienci kupują całe zgrzewki wody mineralnej.

Przez tydzień sprzedano w Polsce 480.000 sztuk żeli antybakteryjnych do rąk. Sprzedaż mydła wzrosła o 70 proc., a papieru toaletowego - o połowę.

Markety, które prowadzą sprzedaż internetową (z dowozem do domu) przeżywają oblężenie. Chętnych są tysiące i wciąż ich przybywa.

Sprzedaż makaronu wzrosła o 65 procent, mąki – o ponad 80 proc., a ryżu o prawie 95 proc. Ze sklepów znikają konserwy mięsne i rybne.