Dziewczynka miała wypadek na trampolinie w Parku Wolności. Upadła na rant obudowy i uszkodziła sobie nerkę, ma też inne obrażenia.
O oddawanie krwi apelowała jej mama. Odzew był ogromny.

Od kilku dni krew dla Ksenii Cichockiej oddawali znajomi, rodzina i ci mieszkańcy miasta. Do punktu pobrań w Pabianickim Centrum Medycznym zgłosiło się już 20 osób, oddali ok.9 l krwi

- Na apel odpowiedziało wielu ludzi. Wszystkim bardzo dziękuję – mówi Małgorzata Cichocka – Spałka, mama Ksenii. - Krew dla mojego dziecka można oddawać cały czas. Jeśli nie będzie już potrzebna nam to zasili bank krwi. Na tym etapie jednak cały czas nie wiemy co się wydarzy.

12 -latka przeszła poważną operację odmy płucnej. Po jej zakończeniu długi czas wysoko gorączkowała.

- Temperatura dochodziła do czterdziestu stopni. To było kilka dni czuwania i modlenia się, aby dziecko wyzdrowiało – mówi pani Małgorzata.

Dziewczynka już oddycha samodzielnie. Wyjęto jej dreny, a temperatura ciała utrzymuje się na poziomie 37 stopni. Po kolejnej tomografii zapadnie decyzja co dalej. Przynajmniej do środy nie może wstawać z łóżka.
- Jest już lepiej, a najgorsze mamy za sobą – dodaje mama.

Krew (należy zaznaczyć, że dla Kseni) można oddać w punkcie pobrań PCM (szpital) przy ul. Jana Pawła 68, od poniedziałku do środy w godz. 8.00-11.30 i piątek w godz. 8.00-11.00 i Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa przy ul. Franciszkańskiej 17 /25 w Łodzi w poniedziałek, środę, piątek w godz. 7:00-15.30, wtorek i czwartek w godz. 7:00-17:30 oraz sobotę w godz.8.00-13.30. Obojętna jest grupa krwi, dziewczynka dostanie odpowiednią.