- Chcemy do końca roku zlikwidować spółkę Targowiska Miejskie, lecz być może przeciągnie się to o miesiąc – mówi Henryk Ratajski, pełnomocnik prezydent do spraw Targowisk Miejskich.
Spółka jest w stanie likwidacji. Jej obowiązki przejmie Zarząd Dróg i Zieleni Miejskiej. Teraz Targowiska szukają oszczędności. Sporo zaoszczędziły już na… śmieciach. Miesięczny koszt wywozu śmieci spadł z 6.000 na 2.000 zł.
- Pilnujemy, by okoliczne firmy nie podrzucały nam odpadków – wyjaśnia Stanisław Wołosz, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni Miejskiej.
Za kilka dni ma się zakończyć układanie kostki na parkingu przy ul. Południowej.
- Musimy tak zrobić, by nie parkowali tutaj kupcy, tylko klienci przyjeżdżający na rynek – uważa Ratajski. - Niestety, spora grupa kupców przyzwyczaiła się, że to oni zajmowali miejsca na parkingach wokół rynku.
Po zakończeniu robót zostaną wystawione tablice informujące, że parking jest dla kupujących.
- Trzeba też uporządkować kwestię handlu na chodniku przy ul. Moniuszki. Będą wydzielone miejsca dla drobnego handlu, prawdopodobnie z niższą opłatą – dodaje. - Za wymalowane koperty i ustawione barierki przy pawilonach będą musieli płacić ci, którzy z tego korzystają. Do tej pory robili to bezprawnie.
Ratajski przewiduje, że w ciągu roku Targowiska powinny przynosić około 100.000 zł zysku. Te pieniądze chce przeznaczyć na inwestycje. Jest już zaplanowana budowa niewielkiego budynku na rynku, gdzie byłoby miejsce dla inkasentów, kierownika targowiska i Straży Miejskiej. Mają być także toalety.
- Budynek będzie mały, o powierzchni zaledwie 30 metrów kw. To jednopiętrowy pawilon. Z jego okien można będzie obserwować rynek – uważa Wołosz. - Działkę, na której stoją stare toalety, trzeba sprzedać.
Trwają rozmowy z kupcami na temat budowy zadaszenia nad rynkiem.
- Jedni chcą, inni obawiają się, że latem będzie im za gorąco. Jeśli kupcy nie zaakceptują pomysłu budowy dachu, nie będziemy nalegać – dodaje Ratajski.
- Ten pomysł ma dużo wad. Nie róbmy z rynku kolejnego supermarketu – podsumowała radna Krystyna Rendecka.