W piątek w południe do wydziału komunikacji wpadli policjanci po cywilnemu. Zablokowali drzwi i wyprowadzili mężczyznę, który stał przy okienku. Z zaparkowanego na ulicy renault megane wyciągnęli drugiego mężczyznę. Obu przewieziono do komendy. Samochód na lawecie pomocy drogowej odwieziono na policyjny parking.

Jak się dowiedziało Życie Pabianic, jeden z zatrzymanych to 50-letni Leon B. Mężczyzna nie ma stałego miejsca zamieszkania. Za to znany jest policji. Jest podejrzewany o dokonanie kilkunastu oszustw i wyłudzeń. Został zatrzymany w areszcie tymczasowym. Drugiego - mieszkańca Gdyni, po przesłuchaniu zwolniono.

Leonowi B. postawiono trzy zarzuty: posługiwania się skradzionym dowodem osobistym (wkleił w dokument własne zdjęcie), wyłudzenie kredytu bankowego - 20.000 zł, oraz wyłudzenie tymczasowej rejestracji samochodu. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.

Leon B. miesiąc temu kupił renault na kredyt. Formalności w banku załatwiał posługując się dokumentem ukradzionym pabianiczaninowi. Dostał tymczasowe tablice i dowód rejestracyjny. W piątek przyjechał do Pabianic, by załatwić stałą rejestrację. Auto zamierzał sprzedać gdynianinowi.