Orientarium budowane jest na połowie terenu łódzkiego zoo. Ta olbrzymia inwestycja odmieni oblicze znanego dotąd ogrodu zoologicznego. Tym samym dorówna standardom największych, europejskich ogrodów. Zamieszkają tu kolejne wyjątkowe gatunki egzotycznych zwierząt – orangutany, langury, anoa, tapiry malajskie, gawiale, bintourongi, rekiny...

- To obiekt hodowlano-wystawienniczy, który będzie prezentował faunę i florę Azji Południowo-Wschodniej, osadzoną w tym kulturowym środowisku – wyjaśnia Arkadiusz Jaksa. - Daje nam ono przede wszystkim możliwość hodowania, rozmnażania tych gatunków, z tamtego rejonu - które są krytycznie zagrożone wyginięciem - i zachowania ich w środowisku. Ma nam także umożliwić obcowanie z tymi gatunkami, jak i wspierać edukację ekologiczną. Całą w ogóle ideą funkcjonowania ogrodu zoologicznego jest zachowanie tych gatunków, które w środowisku naturalnym albo zniknęły całkowicie albo są na skraju załamania - czyli, że bez wsparcia ogrodów po prostu ich w naturze nie będzie.

Łączną powierzchnię budowanych tu nowoczesnych pawilonów, wybiegów dla zwierząt i wolier można porównać do 10 pełnowymiarowych boisk piłkarskich. Oprócz tego, powstaje tu spora część gastronomiczna. Co najciekawsze, urządzane już jest tu widowiskowe oceanarium, niewiele mniejsze od tego cieszącego się popularnością choćby we Wrocławiu.

 

Z kranu do oceanu

Przez oceanarium prowadzić będzie owalny tunel. Goście będą z jego wnętrza obserwować podwodne życie aż ponad 50 gatunków ryb.

Życie Pabianic numer 45/2020

Zainteresował Cię ten temat?

Cały artykuł przeczytasz w tym wydaniu gazety.

Cena 1,85 zł (przy płatność kartą lub przelewem on-Line) lub 2,46 zł (SMS)