Mogłoby się wydawać, że takie rzeczy możliwe były tylko w filmach Barei, a jednak... Do absurdalnej sytuacji doszło w Pabianicach. Dorota Choła mieszka od 20 lat z mężem i trójką dzieci w bloku Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Bugaju. Formalnie nadal jest właścicielką mieszkania, ale obawia się, że niedługo to się zmieni. Jej mieszkanie zostało sprzedane na licytacji za jedyne 75.000 zł. Dlaczego? Pani Dorota miała zadłużenie czynszowe - 15.000 zł. Jednak na miesiąc przed licytacją dług spłaciła. Komornik twierdzi, że nic o tym nie wiedział. Kto jest winny?

(o perypetiach rodziny z Bugaju w jutrzejszym wydaniu Życia Pabianic)