Uwagę strażników miejskich zwrócił mężczyzna wrzeszczący na ulicy. Do tego śmiecił i zataczał się pod jadące ulicą Zamkową (przy Konopnickiej) samochody. Był pijany i agresywny. Strażnicy wezwali do pomocy policję. Mężczyzna spędził noc na policyjnym „dołku”. Interwencja miała miejsce w czwartek przed północą.