Pieniądze, władza i układy rządzą Pabianicami. Ale nie ten najwięcej może, kto urząd sprawuje. Są w naszym mieście osoby, z których zdaniem liczą się premier, ministrowie, wojewoda, prezydent, bankowcy, właściciele potężnych firm. Ich wstawiennictwo może zdziałać cuda. Życie Pabianic ułożyło drugi już spis najbardziej wpływowych pabianiczan. Oto on:

JANUSZ KOZIARA - prezes Polfy:

Do gabinetów ministrów wchodzi jak do własnej kuchni. Wkrótce zasiądzie we władzach największego holdingu farmaceutycznego w Polsce. Jeśli zechce, da świetnie płatną posadę w Polfie. Dał ją choćby byłemu prezydentowi miasta.

---
ANITA BŁOCHOWIAK - posłanka na Sejm:

Przesłuchuje najwyższe osobistości w państwie: premiera, ministrów, prezesa TVP. Jako członek sejmowej komisji śledczej badającej aferę Rywina, mogła wezwać „na dywanik" nawet prezydenta Polski. Nie chciała. Albo jej nie pozwolili… Gdyby nie zadawała głupich pytań i nie szykanowała pedałów, mogłaby zdziałać znacznie więcej.

---
ADAM MARCZAK - sekretarz miasta:

Choć ma zaledwie maturę, potrafił się wkręcić do świty profesora doktora habilitowanego - prezydenta Pabianic. Gdy się uprze, może wypędzić z miasta. Przekonały się o tym wielbłądy z cyrku, który bez zgody sekretarza chciał dać popis konkurencyjny dla radnych i urzędników. Lepiej nie być wrogiem Marczaka.

---
KRYSTYNA RENDECKA - naczelnik Wydziału Edukacji w Urzędzie Miejskim:

Z wdziękiem lokomotywy potrafi wdeptać w podłogę dyrektora podstawówki albo gimnazjum. Na jej widok nawet prezydentowi miękną nogi.

---
FLORIAN WLAŹLAK - dyrektor ZGKiM:

Mógłby znacznie więcej, ale się boi. Dlatego robotę w największej miejskiej firmie dostają protegowani kogo innego. Lojalny aż do bólu, choć wie, że znowu przyjdzie mu zapłacić rachunek za naciskających zewsząd idiotów.

---
JAROSŁAW HABURA - szef Miejskiego Zakładu Komunikacji:

Z wykształcenia ogrodnik. Chce wykarczować prywatne mikrobusy z przystanków MZK. Jeśli mu się uda, kierowcy stracą pracę, a pasażerowie busów będą skazani na jeżdżenie do Łodzi tramwajem.

---
PIOTR ADAMSKI - szef Miejskiego Ośrodka Sportu:

Uwielbia rządzić byle czym. Teraz decyduje o losach klubów sportowych. Odkąd został dyrektorem MOSiR-u, na gabinetach przybyło kilka tabliczek z nazwiskami.

---
JANUSZ TOMASZEWSKI - były wicepremier:

Wciąż ma wpływ na obsadzanie stanowisk w ratuszu. Uczy wschodnich polityków sztuki zdobywania władzy w państwie. Za parę lat może się to Tomaszewskiemu opłacić.

---
JOANNA SIEKACZ - szefowa Hypernovej:

Od niej zależy, kto dostanie robotę w największym pabianickim sklepie. Władze miasta liczą się z jej zdaniem tak bardzo, że pozwoliły zakorkować centrum Pabianic.

---
JAN BERNER - prezydent Pabianic:

Teoretycznie może zrobić wiele dobrego. Teoretycznie. Daje pracę w ratuszu prawie 200 osobom - czasami nie bacząc, czy mają wykształcenie, odrobinę kwalifikacji i cień doświadczenia. Ma zdumiewającą umiejętność tolerowania głupców w swym otoczeniu.

---
ANDRZEJ FURMAN - właściciel firmy farmaceutycznej Aflofarm:

Hojny dla parafii, muzeów i artystów. W swojej firmie daje wysokie stołki byłym prezydentom i dyrektorom. Grywa w golfa z dużego kalibru politykami, biznesmenami, artystami i sportowcami.

---
JERZY PADYK - komendant policji:

Na znajomość „z Jurkiem" powołuje się co trzeci kierowca przyłapany przez drogówkę. Niektórym się to opłaciło. Chętnie bywa na przyjęciach i piknikach. Ma długą listę z numerami telefonów do wpływowych i zamożnych osób.

---
KAZIMIERZ OLEJNIK - zastępca prokuratora generalnego:

Nie patyczkuje się z łapówkarzami i gangsterami. To sprawiło, że w telewizji pokazują go częściej niż ministra sprawiedliwości. Niczego nie załatwi „po znajomości".

---
MARCIN KOWAL - prezes Klubu Inicjatyw Gospodarczych, właściciel firmy Hanmar:

Jada obiady z Józefem Oleksym - wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych. Są po imieniu, goszczą się w swoich domach. Kowal kumpluje się z Oleksym od czasów studenckich, gdy mieszkali w ciasnym pokoju akademika.

---
RYSZARD GÓRSKI - dyrektor szpitala:

Ma koneksje w Narodowym Funduszu Zdrowia. Niektórzy sądzą, że pomoże im dopchać się do kasy z pieniędzmi dla szpitali, przychodni i lekarzy rodzinnych.

---
MAREK BŁOCH - wiceprezydent Pabianic:

Śni się przedsiębiorcom, którzy marzą o wygraniu przetargu na remont Zamku czy naprawianie ulicy. Te sny bywają koszmarne. Umie zrobić tak, by przetarg zakończył się sensacyjnie. Lubi dokopać, choć robi to niezdarnie.

---
GRZEGORZ KRZYŻANOWSKI - szef Izby Lekarskiej i Społecznej Rady Szpitala:

Zna go prezydent Kwaśniewski, premier Miller i pół tuzina ministrów - od chwili, gdy wygadał się o legalnych łapówkach dla lekarzy. Jego zdanie bardzo się liczy przy wybieraniu dyrektora szpitala. Ostatnio dużo mniejsze wpływy ma u pielęgniarek.


***
ONI TRACĄ WPŁYWY

KAROL KLIMEK - sekretarz powiatu:

Zrezygnował z funkcji prezesa Miejskiego Towarzystwa Koszykówki. Podczas meczów koszykarek nie siada nawet w loży dla VIP-ów.

---
GRZEGORZ JANCZAK - starosta:

Musi liczyć się z humorami wicestarościny - Barbary Górniak. Tylko dzięki niej ocalił posadę, przyzwoitą pensję i służbowy samochód. Coraz szybciej daje się brać pod pantofel.

---
Ksiądz prałat RYSZARD OLSZEWSKI - dziekan dekanatu pabianickiego:

Choroba zmusiła go do wycofania się z życia publicznego.