O zdjęcie uchwały z programu obrad wnosił na środowej sesji Rady Miejskiej prezydent Zbigniew Dychto. Powód: brak pieniędzy w kasie miejskiej na ten cel. Poparło go 14 radnych. 7 było przeciwnego zdania.
Do takiego wyniku głosowania przyczynił się radca prawny Urzędu Miejskiego, który wyjaśnił, że nie bezprzedmiotowe jest procedowanie nad dopłatami, jeśli nie ma uchwały o zmianie w budżecie miasta. Nawet gdyby radni uchwalili dopłaty, to wojewoda by je uchylił.
Przypominamy, że radni Prawa i Sprawiedliwości proponowali wyłożyć z kasy miejskiej 1,2 mln zł na dopłaty dla mieszkańców miasta do rachunków za wodę i ścieki. Dzięki dopłacie podwyżka taryfy dla gospodarstw domowych wynosiłaby 10, a nie kilkanaście procent.
– Proponowaliśmy, by miasto dopłaciło do każdego metra wody 14 groszy – wyjaśnia radna Krystyna Rendecka. – Do ceny za metr sześcienny ścieków chcieliśmy dopłaty 34 groszy.

Cena wody, według nowych stawek, wynosi 2,67 zł za metr sześcienny. Cena za metr ścieków wynosi 5,75 zł.