Jeśli idziesz do USC załatwić ślub, akt zgonu lub zarejestrować narodziny dziecka - idziesz po dywanie. Jeśli chcesz odwiedzić inżyniera miasta, Wydział Ochrony Środowiska lub Wydział Inwestycji - musisz iść po gołych schodach, z których już dziś odłazi farba. Gdzie tak jest? W Urzędzie Miejskim przy św. Jana 4.

Ktoś zaoszczędził 3 metry chodnika, szkoda, że kosztem wyglądu urzędu.

O tym, że II piętro w tym budynku jest dla petentów gorszego gatunku, świadczą stare krzesła, które stoją na korytarzu - aż strach na nich usiąść.  Nie wspominając już, że każde jest z innej epoki.