Dwa tygodnie temu napisaliśmy o nauczycielu wychowania fizycznego z Gimnazjum nr 2, który dorabia prowadząc ogródek piwny. Jego działalność wzbudziła spore emocje. Poprosiliśmy naszych Czytelników, by zabrali głos w tej sprawie. Oto ich opinie:


* Nauczyciele mają marne pensje i ledwie mogą się z nich utrzymać. Muszą dorabiać, nawet sprzedając piwo. Poza tym piwo to żaden alkohol, a młodzieży ten pan z pewnością go nie sprzedaje.
MACIEK Z ŁASKIEJ


* Nie uważam, że ten pan robi coś złego. Uczciwie pracuje, nikomu tym nie szkodzi. Znam nauczycieli z Pabianic, którzy dorabiają za granicą myciem garów w knajpach. Czy robią coś szlachetniejszego niż on?
NAUCZYCIELKA Z PODSTAWÓWKI


* Prawem każdego w tym kraju jest prowadzenie dowolnej działalności. Jak człowiek legalnie zarabia, to się go czepiają. Najlepiej żeby robił w szarej strefie - wtedy to będzie uczciwe i etyczne.
STAŁY CZYTELNIK


* Ja nie uczę, ale mam w rodzinie nauczycieli i wiem o co chodzi. Sądzę, że lepsze jest uczciwe podawanie piwa niż lewe korepetycje.
ANNA W.


* Odczepcie się od gościa. Uczciwie pracuje.
PAWEŁ


* Wielkie mi zgorszenie, piwo sprzedwać. Takie są czasy, że każdy się czegoś chwyta, byle do pensji dorobić. Rodzice dzieciaków z zawiści o pieniądze się go czepiają. A kurator niech lepiej płaci nauczycielom i nie pyszczy.
RYSZARD MAKOWSKI


* Wierzę, że ten nauczyciel nie sprzedaje piwa nieletnim. Żaden uczeń nie odważyłby sie przyjść na piwo do lokalu, który prowadzi jego nauczyciel. Sam widok belfra działa odstraszająco.
20-LETNIA STUDENTKA