Mieszkańcy Pabianic zebrali się na placu przed kościołem. Na zewnątrz jest bardzo zimno, więc większość zapaliła wkład do znicza i weszła do środka.

Wśród zgromadzonych jest Grzegorz Mackiewicz, prezydent Pabianic. To on zaprosił pabianiczan na mszę w intencji zmarłego Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska. Przyszło sporo przedstawicieli lokalnych władz, radni miejscy i powiatowi. Jest też Dariusz Kamieniak, szef sztabu WOŚP w Pabianicach.

- Módlmy się za pana prezydenta i za Gdańsk. Był tym, który rozpalał inne serca – mówił ksiądz podczas mszy.

- Dla nas to straszna tragedia. Nie wiem, co o tym wszystkim myśleć, na razie jednoczymy się i modlimy – mówi pani Anna, uczestniczka mszy.

Na mszy ustawiono również fotografię Pawła Adamowicza. Mieszkańcy sami przynieśli wydrukowane zdjęcie prezydenta i oprawili w antyramę. Są też kwiaty w doniczce w kształcie serca.

Mszę obstawiały cztery radiowozy policji.

Samorządowcy i mieszkańcy Pabianic po mszy rozeszli się w milczeniu.

O tych wydarzeniach pisaliśmy TUTAJ.