Drogerie Rossmann chcąc umożliwić dostęp do produktów każdemu klientowi, wprowadziły… limity. Przed pabianickimi sklepami (i nie tylko) pojawiły się informacje, że sprzedawane są produkty w ilości maksymalnie 3 sztuk.

Ten trend bardzo spodobał się naszym Czytelnikom. 89,5 proc. głosujących w naszej sondzie (866 osób) poparło pomysł, by dać szansę każdemu z klientów kupienia towaru. Właśnie wprowadzenie limitów również w innych sklepach by to ułatwiło. Raptem 8,9 proc. jest całkowicie przeciwnych temu pomysłowi, uważając go za spore ograniczenia. Reszta nie miała zdania w tym temacie.

Póki co, sklepy spożywcze, w których występują chwilowe niedostępności towaru, nie wprowadzają takich ograniczeń. Limity mogą jednak dotyczyć ilości klientów w placówkach handlowych.

Od momentu wprowadzenia w kraju stanu zagrożenia epidemiologicznego, obowiązuje zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób.

Jak podaje serwis money.pl, "Solidarność" zaapelowała już do rządu w tej sprawie. Chce limitów dla osób w sklepach: do 5 klientów w małych sklepach, do 20 w dyskontach i do 50 w wielkopowierzchniowych

Co sądzicie o tym pomyśle?