Nie dojechał na egzamin, choć pędził 180 km/h. Pirackie wyczyny 23-latka zarejestrowała kamera zamontowana w policyjnym oplu insignia.
Nieodpowiedzialny kierowca pędził ruchliwymi ulicami z Mirosławic w kierunku Łodzi, naruszając szereg przepisów ruchu drogowego. Zatrzymali go w pościgu policjanci drogówki. Kierowca stanie przed sądem.

6 kwietnia rano policjanci pełniący służbę oznakowaną insignią, zauważyli w miejscowości Mirosławice jadącą z nadmierną prędkością hondę bez przedniej tablicy rejestracyjnej. Chcieli zatrzymać auto do kontroli, ale kierowca  wcisnął gaz i pognał w stronę Konstantynowa. Wyprzedzał samochody i naruszał przepisy ruchu drogowego. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Pędził z prędkością sięgającą 180 km/h, gdzie dopuszczalna prędkość w obszarze zabudowanym wynosiła 50 km/h. Policjanci zatrzymali 23-latka na ul. Konstantynowskiej w Łodzi.

Chłopak przyznał, że nie zatrzymał się do kontroli, bo chciał sprawdzić, ile ,,wyciąga policyjna fura”. No i  spieszył się na egzamin do szkoły. Na sprawdzian nie dotarł, bo stracił dokumenty auta oraz prawo jazdy.
Wideonagranie z jazdy 23-latka trafi do pabianickiego sądu, który zdecyduje o karze.