ad

Średnia pensja w Starostwie Powiatowym zmalała w ciągu pięciu miesięcy z 2.730 zł do 2.590 zł. Najgorzej opłacani urzędnicy dostają 1.000 zł „na rękę”. Ci z 30-letni stażem zarabiają około 2.900 zł brutto. Naczelnicy wydziałów - średnio 3.905 zł.
Na konto starosty co miesiąc wpływa 10.966 zł. Wicestarosta zarabia 8.581 zł, członek Zarządu Powiatu - 6.915 zł, skarbnik - 7.170 zł, sekretarz - 6.456 zł. Naczelnicy i kierownicy dostają 3.905 zł, inspektorzy, podinspektorzy, referenci - 2.222 zł, pracownicy obsługi - 1.656 zł.
W Urzędzie Miejskim najniższe wynagrodzenie zasadnicze to 1.400 zł brutto. Średnia pensja wynosi 2.500 zł (do tego dochodzi dodatek stażowy, 1 procent wynagrodzenia zasadniczego za każdy rok pracy).
Naczelnicy ratusza zarabiają średnio 5.167 zł plus dodatek stażowy. Sekretarz miasta ma 4.300 zł plus dodatek funkcyjny 2.200 zł i dodatek stażowy. Wynagrodzenie prezydenta Pabianic to pensja zasadnicza 4.800 zł, dodatek funkcyjny - 1.800 zł, dodatek specjalny - 2.310 zł. Razem 9.870 zł. Zastępcy prezydenta dostają 4.800 zł plus dodatek funkcyjny 2.200 zł i stażowy.
Nie przelewa się mundurowym. Strażak pożarny-stażysta dostaje 1.500 zł brutto (jeśli praca w straży jest jego pierwszym zajęciem). Strażak pracujący od ubiegłego roku dostaje 1.792 zł - wraz z dodatkiem służbowym za stopień i wysługę lat. Średnia pensja w pabianickiej straży wynosi 3.206 zł. W ubiegłym roku była niższa o około 500 zł.
- Mieliśmy w 2008 roku podwyżkę o około 300 zł – mówi księgowa straży pożarnej. - Liczymy też, że do końca roku średnia pensja wzrośnie do 3.570 zł. Sytuacja finansowa straży jest jednak trudna, jesteśmy zmuszani do karkołomnych oszczędności.
Początkujący policjanci mają zaledwie po 1.500 zł „na rękę”. Niewiele więcej zarabiają funkcjonariusze z 10-letnim stażem, bo około 2.200 zł. Ci na kierowniczych stanowiskach biorą do 2.800 zł.
Za 2.500 zł brutto miesięcznie wożą nas po mieście kierowcy autobusów MZK.
O pieniądze co miesiąc muszą walczyć z komornikiem pracownicy pabianickiego szpitala. Pielęgniarka z 27-letnim stażem dostaje tam 2.200 zł brutto. Do tego dochodzi 20 proc. dodatku stażowego plus pieniądze za nocne dyżury i pracę w dni świąteczne.
Młody lekarz na etacie w szpitalu ma 1.800 zł brutto (bez dyżurów).
1.600 zł „na rękę” dostaje architekt po studiach w biurze projektowym. Tyle samo zarobi kreślarz z 20-letnim stażem. Architekt miasta dostaje „na rękę” około 4.000 zł.
Średnia płaca w Polfie to 3.180 zł brutto, w fabryce żarówek Philips - 2.400 zł. Szeregowy pracownik Philipsa zatrudniony przy taśmie produkcyjnej bierze „na rękę” 1.130 zł.
W fabryce narzędzi PaFaNa średnia pensja wynosi 2.289 zł. Jednak od lutego ograniczono tam czas pracy - z powodu kryzysu.
- Nowy harmonogram ustalamy na każdy miesiąc, w zależności od sytuacji w firmie – mówi prezes Andrzej Styczyński. - Proporcjonalnie do zmniejszenia godzin pracy, mniejsze są pensje.
Operator koparki zarobi w Pabianicach 1.200 zł brutto plus około 600 zł do ręki za dobrze wykonaną pracę. Sprzedawczyni na targowisku w Rzgowie zarobi około 1.500 zł „na rękę”. Nasi taksówkarze (po odliczeniu kosztów benzyny, amortyzacji auta i składki ZUS) zarobią 1.400-2.000 „na rękę”.
Ekspedientki w sklepach spożywczych mają średnio od 1.100 do 1.300 zł.
Podstawowe wynagrodzenie nauczyciela mianowanego wynosi 2.014 zł, a dyplomowanego – 2.380 zł. Najlepiej zarabiający dyrektorzy pabianickich gimnazjów i szkół podstawowych. Biorą co miesiąc po około 4.000 zł. Jednak różnice w pensjach dyrektorów sięgają nawet kilku tysięcy zł.
- Wpływa na to staż pracy, rodzaj placówki, w której dyrektor piastuje stanowisko - mówi Waldemar Boryń, naczelnik wydziału edukacji w ratuszu.
Zarobki dyrektorskie zależą też od wysokości dodatku funkcyjnego (małe są w szkole podstawowej, wyższe w gimnazjum). Dodatek funkcyjny to maksymalnie 70 procent pensji zasadniczej. Tyle dostają nauczyciele gimnazjów, gdzie młodzież jest "trudniejsza".
Ślusarz zarobi w Pabianicach około 1.800 „na rękę”, listonosz – do 2.200 zł, hydraulik – do 2.000, fryzjer – 2.000, opiekunka dziecka - 5 zł za godzinę.

Wynagrodzenie średnie brutto w polskich miastach:
Warszawa – 4.500 zł
Wrocław – 3.350 zł
Kraków – 3.160 zł
Gdańsk - 3.850 zł
Poznań – 3.500 zł
Katowice – 2.870 zł
Szczecin – 2.950 zł
Olsztyn - 2.930 zł
Zielona Góra - 2.700 zł
Opole - 2.700 zł
Łódź – 2.800 zł
Bydgoszcz – 2.800 zł
Rzeszów – 2.630 zł
Toruń – 2.600 zł
Lublin - 2.500 zł
Kielce - 2.500 zł
Gorzów – 2.500 zł
Pabianice 2.500 zł