- Przede wszystkim windykacja – powiedział szef Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. – Za 8 miesięcy udało nam się wyegzekwować ponad milion złotych.
Dalej: monitorowanie co miesiąc opłat czynszowych i zdobywanie lokali socjalnych. Istotnym punktem w programie Zalepy jest również uciepłowienie miasta.
- Chciałbym też więcej funduszy przeznaczyć na sprawdzanie i naprawę dachów oraz kominów – dodał. – Interesuje mnie zrobienie spisu podejrzanych mieszkań na strychach.
Na ulicy Pięknej 50 mają zostać wyburzone walące się budynki. Potem ZGM będzie sprzedawał tamtejsze działki.
- Właśnie takiego programu, powiązanego z pozyskiwaniem pieniędzy, chciałem dla tej firmy – podsumował radny Andrzej Sauter.