Niedrożny przewód kominowy w łazience był prawdopodobną przyczyną zatrucia się tlenkiem węgla dwójki lokatorów bloku przy ul. Moniuszki 114. 34-letnią kobietę i jej 7-letniego syna zabrano do szpitali w Łodzi.
Dziś o godz. 8.25 do bloku przy ul. Moniuszki 114 wezwali strażaków ratownicy pogotowia. Lokatorzy mieszkania na parterze bloku - kobieta i jej syn - czuli się źle. Mieli zawroty głowy. Ratownicy podejrzewali, że podtruli się tlenkiem węgla wydobywającym się z termy gazowej w łazience.
Strażacy zbadali poziom tlenku węgla w mieszkaniu. Był bardzo wysoki. Pierwszy pomiar wskazywał 268 miligramów na metr sześcienny. Dopuszczalna norma dla budynków mieszkalnych wynosi 3 mg/m sześć.
Po 10-minutowym wietrzeniu wynik był zerowy. Strażacy odcięli dopływ gazu w mieszkaniu. Powiadomili też administrację Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej o potrzebie sprawdzenia drożności kominów wentylacyjnych w bloku.