W środę przyjechał do Pabianic profesor Siergiej Sziszow - lekarz z Rosji. Sziszow jest zastępcą dyrektora Instytutu Neurochirurgii w Tule.

- Przyjechał na zaproszenie łódzkiego Uniwersytetu Medycznego - mówi Wojciech Janczyk, rzecznik prasowy prezydenta. - Obie uczelnie mają podpisać umowę o współpracy.

W naszym mieście rosyjskiego neurochirurga interesował szpital. A to dlatego, że przy ul. Jana Pawła II jego szef - prof. Siergiej Uljanow, ma operować dzieci z porażeniem mózgowym.

Profesor Uljanow przyjedzie na zaproszenie doktora Jacka Wutzowa - zastępcy dyrektora naszego szpitala. Będzie tutaj operował dzieci z porażeniem mózgowym. Takich operacji nie wykonuje się ani w Polsce, ani w Stanach Zjednoczonych. Profesor operuje rdzeń kręgowy i pobudza działanie systemu nerwowego. W ten sposób usprawnia mięśnie rąk i nóg chorych dzieci. Na zabiegi do Pabianic przyjadą mali pacjenci z USA. Zakwalifikowano już sześcioro chorych Amerykanów.

Za operacje zapłacą Amerykanie. Dyrektor Wutzow ma nadzieję, że zarobione w ten sposób pieniądze pozwolą operować dzieci z naszego regionu. Jeśli się uda - to z całej Polski.

Profesor Ulianow przyjedzie z własnym sprzętem i asystentem. W Pabianicach będzie dwa tygodnie.