Na poziomie pierwszego zostanie połączony z aktualnym budynkiem. Żeby tak się stało, robotnicy wyburzą stare pomieszczenie gospodarcze.
- Nasza szkoła jest malutka, sympatyczna, ale strasznie ciasna – mówi Celina Zamuszko, dyrektorka Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Pabianicach. - Warunki pracy są bardzo trudne.
W dobudowanej części powstanie duża sala koncertowa na 120 osób, bo ta stara pomieści jedynie 80.
- Odbywają się w niej również egzaminy, lekcje chóru, gra orkiestra, przygotowywane są występy – wylicza Zamuszko.
Będą też nowe pracownie.
- Teraz w jednym pomieszczeniu stoją organy i uczniowie mają zajęcia z rytmiki – mówi dyrektorka. - Tak być nie powinno. To drogi instrument. Jak będą pieniądze, to może zorganizujemy pracownie dla organistów. W planach mamy też nowoczesną pracownię perkusyjną.
Budynek będzie dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.
- Większa szkoła była od bardzo dawna naszym marzeniem – wyznaje dyrektorka. - W latach 90. szukaliśmy innej, większej siedziby. Nie było to jednak do zrealizowania. Wtedy padł pomysł, żeby wybudować drugi budynek.
Postawienie budynku w surowym stanie będzie kosztowało 5 milionów zł. Wyposażenie z instrumentami to kolejne 3 mln.
- Będziemy musieli zakupić kilka fortepianów, dwa do sali koncertowej, wyposażymy pracownię perkusyjną – wylicza. - Niektóre instrumenty, na których grają dzieci, mają więcej lat niż szkoła, a budownictwo instrumentów się rozwija.
Projekt i pozwolenie na budowę już jest. Teraz szkoła zawalczy o pieniądze.
- Wkrótce wystąpimy po nie do ministerstwa kultury – zapowiada dyrektorka.
Na dofinansowanie szkoła może liczyć w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2007-2013. W rozbudowanej szkole będzie się uczyło tyle samo dzieci, co do tej pory, czyli około 370.