45-letnia kobieta siedziała na chodniku ul. św. Jana, a jej 3,5-letni synek biegał w tym czasie po ulicy. Było to 26 maja po godzinie 21.00. Na miejsce przyjechało pogotowie, które zabrało chłopca do szpitala. Lekarz zbadał go i stwierdził, że jest zdrowy i nie wymaga hospitalizacji. Chłopczyk został przekazany pod opiekę dorosłej siostry.
Policjanci zatrzymali matkę chłopca do wytrzeźwienia w policyjnym areszcie. Badanie wykazało, że miała prawie 3 promile alkoholu.
Ustalono, że kilka godzin wcześniej kobieta ze znajomymi piła alkohol. Chciała w ten sposób uczcić swoje święto.