Rewitalizacja jednego ze stawów w parku Wolności (tego za wieżowcem przy Łaskiej 96, tuż za pętlą tramwajową), to jedno z zadań tegorocznego budżetu obywatelskiego. Zgodnie z założeniem wnioskodawcy, Michała Kłosowskiego, teren wokół stawu miał zostać wykarczowany i przemieniony w alejkę z ławeczkami, a staw miał zostać napełniony wodą. Niestety, drugie z tych założeń nie będzie zrealizowane. Nie starczy na to pieniędzy (wartość projektu to 200.000 zł).

– Rozpoczęły się prace przy tym stawie. Karczujemy samosiewy, za chwilę to samo czeka dno zbiornika – komentuje Agnieszka Pietrowska, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska w ratuszu.

Później wokół stawu zostanie utworzona ścieżka, którą wysypią tłuczniem. Staną na niej ławki i kosze.

– Wnioskodawca projektu wnioskował o napełnienie wodą dna zbiornika. Jednak nie zmieścimy się tym samym w kwocie 200.000 zł – dodaje naczelniczka. – W dokumentacji archiwalnej czytamy, że staw ten był przewidziany jako odbiornik wód opadowych i taką formę zachowa.

Innymi słowy – jak woda do stawu napłynie, to będzie.

– Na bieżąco będziemy monitorować stan dna tego zbiornika, by nie pozwolić mu już zarosnąć – obiecuje Agnieszka Pietrowska.