Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w czwartek późnym wieczorem na ulicy Rypułtowickiej. Piotr K., jadący BMW, wpadł w poślizg i uderzył w płot, następnie odbił się od niego, auto się obróciło i ponownie wpadło na ten sam płot. Kierowcy nic się nie stało. Za niedostosowanie prędkości do warunków jazdy drogówka ukarała go mandatem.