Solenizant i jego znajomi przyglądali się zabawie, gdy zaatakował go 24-letni Paweł W. Trafił nożem w podbródek.
– Dlaczego? Nie wiadomo. Może krzywo na niego spojrzał – domyśla się sierżant sztabowy Joanna Szczęsna z policji.
Pawła W. zatrzymano. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Stanie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.