Plama oleju ciągnęła się na długości 35 metrów. Płyn wyciekał z pękniętej miski olejowej samochodu jadącego Zamkową.
Kierowca nie zauważył (albo nie chciał) usterki. Za to strażacy mieli potem pełne ręce roboty. Wezwano ich, by zneutralizowali olej i posprzątali jezdnię.
Było to we wtorek o godz. 11.30.