Policjantom patrolującym miasto wpadł w oko mężczyzna targający dwa ozdobne drzewka. Było to w środę o godzinie 7.00 na ul. Moniuszki.
Na widok radiowozu schował się w bramie. Policjanci zatrzymali auto i poszli za nim.
Wypytywany 41-latek pokrętnie tłumaczył, skąd ma drzewka. Twierdził, że dostał je od znajomego i idzie je sprzedać. Funkcjonariusze pojechali do domu znajomego 41-latka. Okazało się, że ten ma na sumieniu kradzieże drzewek ozdobnych z terenów zieleni miejskiej.

Policjanci ustalili, że 41- i 36-latek od początku sierpnia do chwili zatrzymania ukradli ponad 100 drzewek ozdobnych. Sprzedawali je przygodnym klientom po zaniżonej cenie. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.