W piątek późnym wieczorem wezwano strażaków na ul. Bracką. W wieżowcu na klatce schodowej od IV do XI piętra było pełno dymu.
Strażacy zlokalizowali jego źródło w mieszkaniu na I piętrze. Lokatorka zostawiła garnek z potrawą na gazie i... zapomniała o nim.
Danie nie nadawało się do zjedzenia, a garnek do użytku. Strażacy przewietrzyli korytarz i mieszkanie.