Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 bal przebierańców mają już za sobą. W tym roku najwięcej było księżniczek i superbohaterów. Po sali biegało kilku supermenów, spidermenów i batmanów. Można było spotkać czerwonego kapturka, wróżkę i czarodzieja. Hitem był chłopiec przebrany za banana. Na wielkim balu były też biedronki, psy, kotki, żabki i inne zwierzęta.

- Przebrałyśmy się we dwie tak samo i razem się bawimy. Fajnie być biedronką chociaż przez chwilę – powiedziała 9-letnia Laura.

W sali gimnastycznej bawiło się ok. 250 dzieci, czyli uczniowie z klas 1-3.

- Bal to tradycja. Imprezę prowadzi didżej z animatorką, którzy organizują dla dzieci zabawy – mówi Waldemar Flajszer, dyrektor SP 3.

Dzieci tańczyły układy, naśladując prowadzącą. Były wężyki i kółeczka.

- Jedna zabawa polegała na tym, że musieliśmy łączyć się, tworząc coraz większe koła. Najpierw były w nich dwie osoby, a na koniec trzeba było znaleźć dwadzieścia. Nie było łatwo – opowiada Marysia z 3 klasy.

Były konkursy i zabawa przez cały dzień. Zanim zaczął się bal, do szkoły przyjechał zespół, który dał piękny koncert.