Na prezentację projektu hali przyszło kilkadziesiąt osób. Większość to młodzi ludzie między osiemnastym, a trzydziestym rokiem życia.

Pomysł zorganizowania skate parku dała Fundacja „Wakacje Marzeń”. To ona za symboliczną opłatę wynajmie jedną z nieużywanych hal przy polu golfowym A&A.

- Bardzo dziękujemy panu Arkadiuszowi Majsterkowi za to, że dał nam taką możliwość – mówi Romuald Simura, prezes Fundacji „Wakacje Marzeń”. – Dzięki temu dzieciaki i młodzież będą mieli bardzo fajne miejsce do realizowania swojej pasji.

Fundacja przekaże halę w użytkowanie Uczniowskiego Klubu Sportowego „Ferajna” z Łodzi. To ich zadaniem będzie zrobić tak, aby było tutaj bezpiecznie.

- Najważniejsze to zrobić nawierzchnię. Trzeba też posprzątać. Chcielibyśmy, aby na ścianach było graffiti – mówi Marek Wosiński, z „Ferajny”.

Rysunki na ścianach mieliby wykonać lokalni artyści - grafficiarze. Zrobią to nieodpłatnie, jeśli znajdą się chętni do sponsorowania farb. Potrzebne będą również materiały budowlane i farby do malowania posadzki.

W zamian za pomoc sponsorzy będą mogli rozwiesić w hali swoje plakaty.

Hala ma 2.000 metrów kwadratowych. Na razie przeszkody wypożyczono od zaprzyjaźnionych firm. Docelowo ma ich być o wiele więcej. Są to np. grindboxy i funboxy do wykonywania skoków i różnych ewolucji oraz quaterpipe, czyli najazd, który służy do rozpędzania. Chcieliby wstawić również rampę. Mają też być mniejsze przeszkody dla młodszych dzieci.


Więcej na ten temat przeczytasz w papierowym wydaniu Życia Pabianic.