Zajęcia wokalne odbywają się w Miejskim Ośrodku Kultury (ul. Kościuszki 14). Prowadzi je instruktor śpiewu – Piotr Zuwald. Szkolenia są darmowe, bez ograniczeń liczby uczestników i podziałów wiekowych. W zajęciach od poniedziałku do piątku (godz. 11.00) bierze udział wiele młodych wokalistek, które dopiero próbują swoich sił na scenie.

– Na warsztaty śpiewu zaczęłam przychodzić sześć tygodni temu – mówi Magda Modzelewska. – Muzyka towarzyszyła mi praktycznie od zawsze. Moi ulubieńcy to zespół braci Cugowskich, Ira, a także Budka Suflera.

Uczestnicy zajęć uczą się między innymi pracy z mikrofonem przy pełnym nagłośnieniu. Dobór repertuaru jest dowolny. Najchętniej wybierane kawałki to te, które nagrane zostały przez Varius Manx.

– Na początku staram się ocenić zdolności muzyczne każdego uczestnika – mówi Piotr Zuwald. – Później – odpowiednio dobrać program nauki do jego predyspozycji.

Warsztaty prowadzone są z odpowiednią dawką dobrego humoru i w swobodnej, letniej atmosferze. Potrwają do 23 lipca.

W zeszłym tygodniu warsztaty gitarowe prowadził Grzegorz Małolepszy. W MOK-u, z gitarami w rękach, zasiadło pięć dziewczyn. Ania, Wiktoria, Dominika, Karolina i Patrycja mają od 10 do 14 lat. O zajęciach dowiedziały się z akcji „Wyciągamy dzieci z bramy”.

- Uczyłyśmy się między innymi, jakie są gitary i czym się różnią – mówi 12-letnia Ania. - Pan mówił też o chwytach i gamie.

Niektóre z młodych gitarzystek wcześniej grywały na innych instrumentach.
- W szkole uczyłam się grać na flecie i na tamburynie - mówi Dominika.

- A ja już grałam kiedyś na gitarze. Uczył mnie kuzyn. Gitara to najfajniejszy instrument na świecie – twierdzi najmłodsza z gitarzystek, 10-letnia Wiktoria.