ad

Bardzo pracowite wakacje miał Waldemar Flajszer – radny powiatowy i dyrektor podstawówki na Bugaju. To on na plaży w Krynicy od świtu do nocy zawzięcie rył dół, prawdopodobnie z zamiarem przekopania się do Szwecji. Część plażowiczów podejrzewała, iż z pomocą plastikowej łopatki pabianiczanin szuka Bursztynowej Komnaty, inni zaś ostrzegali go, że „kto pod kim dołki kopie, ten…”.

***

O agresywnych pacjentach mówił w telewizji Polsat doktor Grzegorz Krzyżanowski – ordynator urologii z naszego szpitala. Padły mocne słowa. To dlatego, że 200 pacjentów rocznie próbuje zrobić krzywdę lekarzom – rękoczynami, obelgami albo hejtem. Ordynator Krzyżanowski, który jest także rzecznikiem praw wszystkich polskich doktorów, nazwał te wyczyny „masakrą, która boli lekarzy”.

***

Były policjant Dariusz Stasiak – obecnie wytrawny kucharz i organizator imprez z wielkim żarciem, serwuje smakołyki z czasów Edwarda Gierka. Oprócz kaszanki i salcesonu, na stoły wjeżdża czarne, smalczyk z ogórkiem, śledzik w cebulce, jajeczko w majonezie i bryzol z pieczarkami. Na popitkę Stasiak wyczarował oranżadę w musztardówkach. A wszystko to na kartki, które można odebrać po wylegitymowaniu się stemplem w dowodzie osobistym.

***

"Kronika" pochodzi z 33. wydania papierowego Życia Pabianic. Co tydzień w Życiu Pabianic publikujemy ploteczki z życia znanych i mniej znanych pabianiczan.