Na styczniowym koncercie w Miejskim Ośrodku Kultury zaprezentowali się zarówno młodzi, jak i starsi muzycy. Ci, którzy na koncie mają już wiele sukcesów oraz tacy, którzy dopiero są na początku muzycznej kariery. Sprawcą tej muzycznej uczty była działająca przy placówce kapela podwórkowa „Dobrzanie”, która w tym roku obchodzi jubileusz 30-lecia istnienia. Zaproszeni przez jubilatów wykonawcy, prezentujący różnorodny repertuar, wystąpili w ciekawych konfiguracjach.

Z pewnością do historii przejdzie występ kapeli „Dobrzanie” z Towarzystwem Śpiewaczym „Dzwon”. Panowie wraz z chórzystkami zaśpiewali dziesięć znanych kolęd. Kolejna wokalno-muzyczna konfiguracja to występ Magdaleny Prym Orzeł z „Gitarzystami po 40-stce”, czyli z uczestnikami zajęć nauki gry na gitarze. Panowie pracują od czerwca ubiegłego roku pod okiem instruktora MOK-u Grzegorza Małolepszego, opiekuna kapeli „Dobrzanie”. W nieco inny, nastrojowy klimat przeniósł publiczność pabianiczanin Sebastian Dominikowski, absolwent PSM II stopnia w Pabianicach, obecnie student Akademii Muzycznej w Łodzi. Podczas koncertu, akompaniując sobie na fortepianie, zaśpiewał kilka utworów, w tym m.in. „She's the one” (Robbie Williams)  oraz „You are the sunshine of my life” (Stevie Wonder). Z młodych pabianickich wykonawców zaprezentował się także Krystian Maliszewski, czyli pabianicki Elvis Presley. Zaśpiewał specjalnie wybrane na tę okoliczność utwory swojego idola: „Can’t help falling in love” oraz „Memories”. W repertuarze Maliszewskiego znalazł się jeszcze jeden utwór – na dowód, że pabianiczanin śpiewa nie tylko Presleya – „White weeding” (Billy Idol).

Koncert inaugurujący zakończył występ kapeli „Dobrzanie”. Obecnie tworzy ją 7 osób: Mirosław Durajski – kierownik (skrzypce), Czesław Dumka – (akordeon), Zdzisław Kociszewski – (wokal), Sławomir Krawczyk – (bas), Jan Łądka – (klarnet), Dariusz Paszkiewicz – (bęben) i Grzegorz Małolepszy (gitara). Od początku w kapeli gra tylko trzech z nich (M. Durajski, Z. Kociszewski i G. Małolepszy). Ich repertuar to przede wszystkim folklor miejski, a ostatnio też utwory lat 50. i 60. I to właśnie kilka z nich jubilaci zaśpiewali na zakończenie koncertu. Publiczność doskonale bawiła się przy takich piosenkach, jak: „Kiedy będziesz zakochany”, „Wesoły pociąg”, „Już nie zapomnisz mnie”, „Wrocławska piosenka”, „Serce” oraz „Pożegnania czas”.