Gospodynie rozpoczęły od prowadzenia 2:0, ale szybko wyrównała Magdalena Grzelak. Potem nasze popisały się dwiema „trójkami” (Grzelak, Daria Kowalczyk) i było 2:8. Gdy nasze przestały trafiać, gospodynie doprowadziły do stanu 13:9. Wtedy za trzy trafiła Natalia Danych. W 9. minucie mieliśmy przewagę trzech punktów (17:20), gdy na linii osobistych skuteczne były Grzelak i Katarzyna Szymańska. Potem jednak Grzelak i Kowalczyk spudłowały po jednym wolnym i po pierwszej odsłonie przegrywaliśmy 22:25.

Gdzie byśmy byli, gdyby nie rzut za trzy Natalii Danych tuż przed przerwą? W drugiej kwarcie z akcji do kosza trafiła tylko Joanna Szałecka, zaś Grzelak i Kowalczyk z linii rzutów wolnych. Efekt? Strata 20 punktów (50:30) po pierwszej połowie.

Nie dziwota, że w drugiej połowie gospodynie kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku. O ile w trzeciej kwarcie jeszcze dotrzymywaliśmy kroku gospodyniom, w czwartej sosnowiczanki całkowicie nas rozbiły. Z rzutów wolnych trafiła tylko Dominika Szczygieł, zaś za trzy Martyna Boniecka.

Pabianiczanki w całym meczu pięć razy trafiły za trzy, sosnowiczanki tylko trzy razy. Ale w rzutach za dwa po prostu nas rozjechały. Trafiły aż 36 prób przy zaledwie… 9 naszych.

Zagłębie Sosnowiec – Grot TomiQ Pabianice 93:50 (25:22, 25:8, 17:15, 26:5)

Grot TomiQ: Grzelak 14, Danych 12, Kowalczyk 11, Boniecka 5, Szymańska 4, Szałecka 2, Szczygieł 2, M. Dolewa, Kirsz.