Ale jak już wygrali to po meczu, który długo zapamiętają zarówno oni, jak i rywale. Aż szkoda, że hali przy „Grota”-Roweckiego nie mogli wypełnić oddani i żywiołowi pabianiccy kibice. Cóż, takie czasy…

Pierwsza kwarta na remis, choć prowadziliśmy już 11:4, gdy Michał Wasilewski celnie rzucił za trzy. Potem pozwoliliśmy gościom na zdobycie dziesięciu punktów z rzędu, lecz na koniec kwarty Michał Kowalewski najpierw rzucił za dwa, a potem wykorzystał jeden osobisty.

Drugą kwartę zaczęliśmy od prowadzenia 5:0 i wyniku 19:14. Przyjezdni znów trafili nas serią i po chwili na tablicy widniał wynik 19:22. Rezultat szybko się zmienił, bo za trzy trafił Przemysław Grabowski, a rzutem za dwa poprawił Szymon Gralewski. W połowie tej odsłony Grabowski dał nam prowadzenie 26:25, ale do przerwy skuteczniejsi byli kutnowianie i przegrywaliśmy 33:37.

To była strata absolutnie do odrobienia. Po zmianie stron pilnowaliśmy, by goście zanadto nam nie „odskoczyli”. Sygnał do ataku dał w 27. minucie celnym rzutem Gralewski, a trafienia Aleksandra Fabiszewskiego i Filipa Sautera dały wynik 50:47. Kolejną „trójkę” rzucił Wasilewski, trzy punkty dołożył też Kowalewski. Przed ostatnią kwartą mieliśmy pięć punktów zapasu (56:51).

Po „trójkach” Sautera i Grabowskiego w czwartej kwarcie było już dziewięć punktów przewagi (64:55). W połowie kwarty znów wynik był na korzyść przyjezdnych (66:67). Na dwie i pół minuty przed końcem meczu po skutecznych akcjach Marcela Karpiaka było 74:67 dla nas. W koszykówce to jednak nikła przewaga i goście na 12 sekund przed końcem wyrównali na 76:76.

W pierwszej dogrywce każda z drużyn rzuciła po osiem punktów, a zza linii 6,75 m chybiliśmy zarówno my (Wasilewski), jak i rywale. Było 84:84. W drugiej dogrywce wygrywaliśmy 88:84, by po chwili zrobił się remis po 88. Jednak ani na „trójkę” Sautera, ani na rzut Wasilewskiego goście nie odpowiedzieli i pierwszy triumf PKK’99 w tym sezonie stał się faktem.

PKK’99: Wasilewski 16, Sauter 16, Gralewski 10, Karpiak 10, P. Grabowski 10, Kowalewski 9, Mik 8, Fabiszewski 6, Sobolewski 6, Zawadzki 2, Wnuk.