Szymańska doznała urazu po bezpardonowym ataku zawodniczki z Gorzowa. Jankowska jest mocno poturbowana po meczu z Politechniką Kraków. Kapitan pabianiczanek – Grzelak, po wcześniejszej kontuzji nosa i grze w ochronnej masce, znów ma popękaną kość nosową. Na dodatek w dwóch miejscach. Dla nich tegoroczny sezon już się skończył. To kolejne, tym razem gigantyczne osłabienie Grota. Nie ma się co oszukiwać:  będzie ciężko wygrać jakikolwiek mecz w tym sezonie.

Sytuacja w tabeli jest bardzo ciekawa. Teoretycznie 7 zespołów ma szanse na awans do play off. Ekipa Zagłębia Sosnowiec ma to już zapewnione. Blisko awansu jest poznański MUKS oraz nasz Grot TomiQ. Tylko wyjątkowo niekorzystne wyniki meczów pozostałych zespołów mogą pozbawić awansu obie te drużyny.

Szanse na ostatnie, czwarte miejsce w play off mają jeszcze: Enea AZS Poznań, Enea AZS II Gorzów, UKS Aleksandrów i Politechnika Kraków. Zespołem, który będzie walczył o utrzymanie się w pierwszej lidze jest trzecia ekipa z Gorzowa.

Nam do rozegrania pozostały jeszcze 2 spotkania w rundzie zasadniczej. 16 lutego o 16.00 zagramy na wyjeździe z niepokonanym u siebie Zagłębiem Sosnowiec. W ostatniej kolejce sosnowiczanki zbiły krakowianki aż 95:45. Zagłębie to najsilniejszy kadrowo zespół pierwszoligowy i główny kandydat do awansu. U nas z grona doświadczonych zawodniczek zostały tylko: Aleksandra Dziwińska, Natalia Danych i Małgorzata Zuchora. Najwyższa w zespole jest młodziutka Martyna Dolewa i to ona zapewne zagra na newralgicznej pozycji środkowej.

Pozostała szóstka to juniorki. Takim składem ciężko będzie powalczyć i w Sosnowcu, i w ostatnim meczu sezonu zasadniczego z Eneą AZS-em II Gorzów. Może tak się zdarzyć, że ten ostatni mecz będzie decydował o awansie do play off – albo naszej ekipy, albo Gorzowa.