Piłkarze Włókniarza i PTC poznali terminarz rozgrywek, ale w niektórych przypadkach nie znają dnia, ani godziny rozpoczęcia meczu. Poza tym nie do końca... znają wszystkich rywali! Opieszałość działaczy związku spowodowała, że dopiero teraz toczą się baraże o wakujące miejsca w V lidze. Rywalizują w nich Uniejów z Maliną Piątek oraz LZS Gałkówek z TUR - em Ozorków.

Ale nic nie przebije przypadku GKS Ksawerów. Panowie z ŁZPN zapomnieli, że zespół GKS w ubiegłym sezonie grał w V lidze i gra w Pucharze Polski należy mu się automatycznie! Związkowi działacze uznali, że zespół z Ksawerowa gra w A klasie, więc do rozgrywek musi zgłosić się sam. Efekt jest taki, że ksawerowianie w Pucharze Polski nie wystartują w ogóle.

Co ciekawe rozgrywki w B klasie (startują Orzeł Piątkowisko i GKS II Ksawerów) zaczynają się 8 września a kończą 3 listopada. Piłkarze amatorzy mogą kończyć ligę w błocie lub śniegu po pas. Panowie z ŁZPN zapomnieli, że w B klasie gra się głównie dla przyjemności. A nic nie sprawia większej frajdy niż gra na zielonej murawie w promieniach grzejącego słoneczka. Chyba, że przed EURO 2012 działaczom zależy na wyrobieniu w futbolowym narodzie hartu ducha i tężyzny fizycznej, by można było efektywniej budować wizerunek polskiej piłki...