Wychowanek Włókniarza pojawił się na boisku w 60. min meczu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała w miejsce Roka Strausa przy stanie 1:2. Już sześć minut później krakowski zespół doprowadził do wyrównania po strzale z dystansu Boljevicia, a po kolejnych 120 sekundach gospodarze prowadzili 3:2 za sprawą trafienia Ntibazonkizy. Pabianiczanin, choć nie miał udziału przy tych bramkach, to nieźle wprowadził się na murawę, popisując się kilkoma ciekawymi akcjami. Jego trudy zostały wynagrodzone w doliczonym czasie gry, kiedy po strzale z ostrego kąta Nowaka i odbiciu piłki przed siebie przez Rybansky'ego efektownym szczupakiem umieścił piłkę w siatce, ustalając wynik na 4:2 dla gospodarzy. Tym samym Kita sprawił sobie lekko spóźniony prezent na 20. urodziny, które obchodził zaledwie dzień wcześniej.

 

Bramkę Przemka można obejrzeć tutaj: http://ekstraklasa.tv/debiut-jak-marzenie-kita-konczy-egzekucje-gol-4-2,364604.html