Bramki: 1:0 - Mateusz Klimek 15. min, 2:0 - Michał Kacprzyk 57. min, 2:1 - Marcin Klimek 63. min, 3:1 – Michał Kacprzyk 74. min, 4:1 – Michał Kacprzyk 81. min, 5:1 - Patryk Olszewski 88. min (rzut karny), 6:1 – Michał Kacprzyk 90.+3 min.

Po upływie kwadransa „zieloni” krótko rozegrali rzut rożny, na pole karne dośrodkował Mateusz Kosmala. Tam piłkę w gąszczu nóg wyłuskał Olszewski i wycofał do Klimka, który umieścił ją w siatce. Dwie minuty później na strzał z 40 metrów zdecydował się Kosmala, ale piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. W 28. min Patryk Sumera po prostopadłym podaniu znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale pojedynek ten przegrał.

Minutę później Włókniarz znów krótko rozegrał rzut rożny, znów dośrodkował Kosmala, a strzał Olszewskiego ręką zatrzymał grający trener Jutrzenki – Zdzisław Leszczyński. W efekcie najstarszy na boisku 44-letni zawodnik obejrzał czerwoną kartkę, a gospodarze mieli rzut karny. Do „jedenastki” podszedł Michał Kacprzyk i wybrał wariant strzału na siłę, po którym piłka odbiła się od poprzeczki i wróciła na plac gry.

„Zieloni” mocniej zerwali jeszcze tuż przed przerwą. Najpierw jednak po podaniu Sumery źle piłkę w polu karnym przyjął Olszewski, a chwilę potem strzał Rutkowskiego z dystansu nieznacznie minął słupek. Już w doliczonym czasie gry drugą bramkę zdobyć mógł Klimek, ale dogrywał, zamiast strzelać.

Po przerwie wciąż w natarciu był Włókniarz. Już w 50. min w dobrej sytuacji znalazł się Stępiński, ale dogrywał do Madaja, zamiast strzelać, a uderzenie tego drugiego obronił Płóciennik. Siedem minut później dobre podanie Stępińskiego pewnym strzałem wykończył Kacprzyk i było 2:0. W 61. min dobrym podaniem popisał się Olszewski, ale potężny strzał Kacprzyka odbił bramkarz.

Chwila rozkojarzenia Włókniarza kosztowała go utratę bramki kontaktowej. W 63. min Rzeźniczak asekurował wychodzącą za boisko piłkę, ale wygarnąć ją zdołał Dawid Klimek, który wyłożył futbolówkę „do pustaka” swojemu bratu i mieliśmy 2:1.

Bramka ta rozdrażniła Włókniarz. W 74. min ładnym wolejem na 3:1 podwyższył Kacprzyk. Po tym golu z bramki rywali zszedł kontuzjowany bramkarz Jutrzenki, a zastąpił go gracz z pola. Fakt ten w połączeniu z coraz większym zmęczeniem grających w dziesiątkę rywali bezlitośnie w końcówce wykorzystał Włókniarz.

W 79. min obok słupka strzelał jeszcze Sumera, ale już dwie minuty później po dobrym podaniu Stępińskiego i „klepce” Olszewskiego, hat-tricka strzałem z bliska skompletował Kacprzyk. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Olszewski na przebój wbiegł w pole karne, na małej przestrzeni mijając trzech rywali, po czym został podcięty przez ostatniego z nich. Sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość z jedenastu metrów. W doliczonym czasie gry czwartą bramkę, tym razem prawą nogą po podaniu Węglewskiego, zdobył „Kapsel”.

Włókniarz: RzeźniczakKlimek, Rutkowski, Seliwiorstow, Piotrowski, Stępiński – Kacprzyk, Olszewski, M. Kosmala (71. min, Węglewski) - Sumera (79. min, Rudzki), Kulik (46. min, Madaj).

Jutrzenka: Płóciennik (75. min, Hemer) – Piczulski, Siedlecki, Duszyński (90. min, Mikucki), Kruszek – D. Klimek, Leszczyński, Pawłowski, Biskupski – M. Klimek (75. min, Łukomski), Kosowski (86. min, Okrojek).

Żółte kartki: Piczulski, Siedlecki, D. Klimek.

Czerwona kartka: 29. min Leszczyński za zagranie piłki ręką w polu karnym.

W sobotę 14 września Włókniarz zagra na wyjeździe z GKS-em Ksawerów. Początek o godz. 16.00.