Start Łódź - Włókniarz Pabianice 2:0 (1:0)

 

Bramki: 1:0 – Sebastian Musiałowski 25. min, 2:0 – Tomasz Łabuza 65. min.
 
Tradycją niemal staje się, że ostatnimi czasy Włókniarz ma kłopoty z zebraniem wyjściowego składu. Nie inaczej było tym razem na szczęście udało uzbierać kompletną jedenastkę dzięki wsparciu trzech juniorów i nie trzeba było rywalowi oddawać walkowera. Tylko, czy było warto ? Lepiej byłoby chyba oddać punkty bez walki. Oszczędzono by w ten sposób wstydu. Wstydu bowiem przegrana ze Startem to istna katastrofa. Piłkarze z Bałut przegrywają bowiem wszystko co przegrać można, a z ligi na dobrą sprawę spadli już sezon temu pozostając w lidze tylko dzięki zawirowaniom w związku.
Gospodarze prowadzenie objęli w 25. minucie, kiedy to Rzeźniczka strzałem z pola karnego zaskoczył obrońca Startu – Sebastian Musiałowski. Był to zarazem jedyny celny strzał gospodarzy w pierwszej połowie, jednak Włókniarz grał jeszcze gorzej i na przerwę schodził z jednobramkową startą. Nim to jednak nastąpiło gra została na dłuższy czas przerwana, gdyż w wyniku zderzenia kontuzje odniosło dwóch piłkarzy Startu. Ostatecznie żaden z nich nie był w stanie kontynuować gry, obu zabrała karetka, a trener drużyny z Łodzi posłał w bój dwóch swoich jedynych rezerwowych.
Po przerwie do ataku ruszył nie mający nic do stracenia Włókniarz. Niestety z poczynań „zielonych” w przodzie nie wynikały żadne konkrety. Wreszcie w 65. minucie po jednym z nielicznych kontrataków obrońcom Włókniarza urwał się Tomasz Łabuza i pokonał Rzeźniczaka. Na domiar złego na dwadzieścia minut przed końcem meczu boisko z powodu czerwonej kartki opuścić musiał Łukasz Tyczyński, który niezbyt pochlebnie wyrażał się na temat pracy arbitra. Paradoksalnie po stracie zawodnika pabianiczanie zaczęli grać lepiej. Pomimo kilku naprawdę dobrych okazji Włókniarzowi zabrakło jednak wykończenia swoje okazje mieli m.in. Rafał Kłucjasz i Przemysław Kita. Zdecydowane postawienie na atak stworzyło luki w i tak mocno dziurawej obronie Włókniarza, goście nie potrafili jednak podwyższyć prowadzenia pomimo, iż mieli ku temu naprawdę dobre, stuprocentowe wręcz okazje.

SkładWłókniarza: Damian Rzeźniczak – Rafał Kłucjasz, Paweł Załoga, Kamil Pietraszewski, Mateusz Kosmala – Przemysław Rosiński, Andrzej Załoga, Bartosz Sendal, Artur Kulik - Przemysław Kita, Łukasz Tyczyński.

Czerwona kartka dla Włókniarza: 70. min Łukasz Tyczyński.
 

 

Pozostałe wyniki 33. kolejki:

 
PTC Pabianice - KKS Koluszki 1:0
Sokół II Aleksandrów – Burza Pawlikowice 1:0
Start Brzeziny – LKS Różyca 3:1
Włókniarz Zgierz – TUR Ozorków 5:1
MKS II Kutno – GKS Bedlno 3:2
Pogoń Rogów – Stal Głowno 1:6
Górnik Łęczyca – Orzeł Parzęczew 2:0
MKS 2000 Tuszyn – LKS Gałkówek 1:1