- Rywal nie zdominował wydarzeń na boisku, ale po prostu nas zabiegał – przyznał Eugeniusz Frankowski, kierownik GLKS-u. – U nas szwankowało wykończenie akcji, nawet gdy już stworzyliśmy dobrą okazję, zbyt ślamazarnie szło nam uderzanie na bramkę.

Przyjezdni w pierwszej połowie trafili do siatki w 22. minucie. Po przerwie rozwiązał się worek z bramkami dla lidera. Goście zdobyli drugiego gola w 55. minucie. Kolejne gole padły po rzutach karnych podyktowanych za faule piłkarzy GLKS-u w polu karnym w 70. i 80. minucie. Honorową bramkę zdobył w 89. minucie Bartłomiej Grala, pewnie egzekwując „jedenastkę” podyktowaną za faul na jednym z piłkarzy GLKS-u.

GLKS Dłutów – Andrespolia Wiśniowa Góra 1:4 (0:1)
Gol dla Dłutowa: Grala 89.k.
Dłutów: Wójt – Łańcuchowski, Grala, Stelmach, Ciszewski – Borowiec (Krasnopolski), Woch (Skiba), Stolarek, Golik (Świderski), Sulima – Żabolicki (Malinowski).