Piłkarze Włókniarza pokazali, że ubiegłotygodniowa porażka z KKS-em Koluszki była wypadkiem przy pracy i nadal należą do ścisłej czołówki ligi. Dziś ich ofiarą padł Orzeł Parzęczew, którego podopieczni Jacka Dolińskiego pewnie pokonali 3:0 (1:0). Dwie bramki dla „zielonych” zdobył niezawodny Damian Kozłewski.

Włókniarz Pabianice – Orzeł Parzęczew 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 – Damian Kozłewski 23. min, 2:0 Damian Kozłewski 75. min (rzut karny), 3:0 Bartosz Sendal 80. min

Do przerwy zieloni prowadzili 1:0 po bramce Damiana Kozłowskiego z 23. minuty. Od początku drugiej połowy na boisku rządzili przyjezdni, jednak nie potrafili udokumentować tego w postaci bramki wyrównującej. Zemściło się to na zawodnikach Orła w końcówce meczu, w której to piłkarze Włókniarza przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, aplikując rywalom dwie bramki w ciągu pięciu minut. Na kwadrans przed końcem meczu ponownie do siatki rywali trafił Kozłewski, dla którego była to już trzynasta bramka w dziesiątym meczu w tym sezonie, a pięć minut później rywali dobił Sendal (czwarta bramka w sezonie). Wydarzenia te tak mocno sfrustrowały przeciwników, iż na trzy minuty przed końcem meczu zawodnik Orła – Piotr Pajor dał upust swojej złości, wyzywając od najgorszych jednego z naszych piłkarzy, za co sędzia pokazał mu czerwoną kartkę i wskazał drogę do szatni.

Wśród rywali najbardziej uwagę kibiców przyciągał czarnoskóry golkiper z Nigerii - Segun Solagbade, jednak znacznie ciekawszą postacią jest występujący od roku w Orle, 30-letni stoper Krzysztof Janicki. Jest to bardzo doświadczony zawodnik, który w swojej karierze grał m.in. w Ceramice Opoczno, Górniku Łęczyca, Unii Janikowo, ŁKS-ie Łomża oraz Odrze Opole, w barwach których ponad 90 razy występował na drugim szczeblu rozgrywkowym w Polsce (obecna I liga). Tym bardziej cieszy fakt, iż tak doświadczony zawodnik nie zdołał powstrzymać naszych zawodników w dzisiejszym meczu.

Dzięki dzisiejszej wygranej „zieloni” nadal zajmują czwarte miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów co KKS Koluszki i tracąc trzy punkty do liderującego MKS-u II Kutno oraz jeden do drugiego Włókniarza Zgierz.

Ocena meczu w oczach trenera Jacka Dolińskiego: "Kluczem do sukcesu w dzisiejszym meczu okazała się przede wszystkim dobra i skuteczna gra skrzydłami. To właśnie po akcjach oskrzydlających zdobyliśmy bramki. Udało się wygrać mecz, pomimo tego, że przez pierwsze 25 minut drugiej połowy rywal mocno przycisnął i ciężko było nam wyjść z własnej połowy. Na szczęście zespół wytrzymał ten napór, a w końcówce udało się zdobyć dwie bramki. Dzięki temu możemy dopisać do naszego konta kolejne, jakże cenne trzy punkty”.

Skład Włókniarza: 1. Konrad Kubasiewicz – 17. Łukasz Tyczyński, 18. Przemysław Kłucjasz, 20. Paweł Załoga, 3. Artur Kulik – 5. Bartosz Sendal, 10. Mateusz Jakubowski, 7. Piotr Urbaniak (82. min 8. Andrzej Załoga), 9. Kamil Zieja (90. min, 2. Kamil Pietraszewski) – 16. Rafał Kłucjasz (82. min, 14. Michał Kłosiński), 6. Damian Kozłewski.

Żółte kartki: 58. min Kamil Łuczak za nieprzepisowy atak na nogi rywala (Orzeł), 90. min Łukasz Tyczyński za nieprzepisowy atak w nogi przeciwnika (Włókniarz).

Czerwona kartka: Piotr Pajor 87. min (wybitnie niesportowe zachowanie w stosunku do rywala, niecenzuralne słowa pod jego adresem)

Sędziowali: Konrad Kamiński (sędzia główny), Arkadiusz Śpiewak i Błażej Pietrzak (sędziowie liniowi).