Do 58 minuty było nieźle, ale wtedy straciliśmy drugiego gola. Artura Karbowiaka ograł napastnik gospodarzy, który bezbłędnie strzelił z linii 16 metrów. W 74 minucie Wojciech Suchecki wypuścił piłkę z rąk, a chwilę później (w bezradności) chwycił nogi zawodnika Górnika. I ujrzał czerwoną kartkę. Rezerwowy bramkarz PTC Damian Dobrosz nie obronił rzutu karnego. Czwarta bramka padła w końcówce meczu.