Start Łódź - Włókniarz 0:2 (0:0)
0:1 - Molski (47.), 0:2 - Bernaciak (64., karny)

W 9. min gospodarze stworzyli dogodną okazję, ale strzelili nad bramką. W 23. min Stężycki trafił w słupek. Dziewięć min później gospodarzy postraszył Kaczorowski, ale jego strzał chybił celu.

Dwie min po przerwie precyzyjny strzał Molskiego z 15. m znalazł drogę do bramki Startu. W 58. min Turek obronił groźny strzał piłkarza gospodarzy. Sześć min później po faulu na Kaczorowskim, sędzia podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Bernaciak. Potem włókniarze cofnęli się do momentami desperackiej obrony i zawodnicy z Bałut kilkakrotnie sprawdzili kunszt Turka. Pabianicki golkiper zapomniał już o poważnym urazie głowy, którego nabawił się przed tą rundą i bronił wyśmienicie.
Goście stworzyli jeszcze dwie okazje: w 81. min lob Sendala poszybował nad bramkarzem i nad... bramką, a w 90. min strzał z wolnego Bernaciaka nad poprzeczkę przeniósł golkiper Startu.

Włókniarz: Turek - Pasiński, P. Kłucjasz, Załoga, Kubiak - Kaczorowski, Grącki, Sendal (85. Zieja), Molski - Bernaciak, Stężycki (77. Stefański).